-Dobrze Leo!- krzyknął trener widząc wygrany mecz i ilość punktów jakie
zdobyłem. Zdjąłem kask i wyciągnąłem z mojej granatowej torby wodę.
-Kończymy...- podsumował trener i cała drużyna udała się do szatni.
-Nieźle Leo, dobry jesteś!- powiedział jeden z chłopaków, klepiąc mnie
po plecach. Jedynie lekko się uśmiechnąłem i poszedłem pod prysznic...
"Może nie taka zła ta szkoła..."- pomyślałem i wyszedłem na korytarz...
"albo i tak"- znów pomyślałem, widząc chmarę zapatrzonych w siebie lasek
i jedynie kilku chłopaków, próbujących "jakoś przeżyć", zresztą i tak
większość to geje...
Spojrzałem na zegarek. "Jest! Koniec lekcji!"- ucieszyłem się i
wyszedłem przed drzwi główne szkoły. Usiadłem na moim motorze i zacząłem
się rozglądać, bo Lou kazała mi na siebie czekać. Nagle zauważyłem
jakąś dziewczynę, która również widocznie na kogoś czekała. Podjechałem
do niej cicho motorem, nawet nie włączając silnika. Wydała mi się inna.
Spostrzegłem, że jest wysportowana i nie wyglądała na zapatrzoną w
siebie lalunią.
-Cześć!- powiedziałem uśmiechając się wesoło- Czekasz na kogoś?
<Która to z was? Sarah czy Eva? Bo jeszcze was nie znam i nie kojarzę zbytnio... xP>
Ohayo minna!
Jestem Kyū-chan (Kyūpiddo) - wróżka miłości!
Witaj w Highschool of the Love!
W szkole przepełnionej miłością! Kyaa! Na początek trzeba wspomnieć, że jest to akademik wyłącznie dla płci pięknej. Żaden mężczyzna nie ma prawa przebywać na terenie szkoły i akademiku. Nauczycielami są wyłącznie panie. Zasady panują tu dwie:
Happiness&Love (czyli. Szczęście i Miłość)
Choć żaden mężczyzna wstępu tu nie ma to dyrekcja co roku przyjmuje jedynie max. 15 chłopaków! Kyaa!
Jednak najważniejszym tutaj jest dobra zabawa! Nie zwlekaj i zapisz się do Akademii Miłości już teraz! Kyaa!
"Niech trafi Cię strzała amora!" - to motto szkoły.
Całuski, Kyū-chan
PS Kyūpiddo (pl. Kupidyn) - uosobnienie miłości. Taka jakby wróżka miłości. To mój zawód^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz