- Miło Cię poznać, Lunchia. - uśmiechnęłam się przyjacielsko do blondynki, o jakże czystych, niebieskich oczach.
Widać było, że Lunchia i Leon są rodzeństwem. Rozpoznać dało się to po oczach. Mają prawie ten sam odcień błękitu.
- Sama też muszę się udać do Centrum Handlowego, aby kupić pewne materiały dla Samorządu. - oznajmiłam. - To jak? Lunchia jak chce może się z nami wybrać.
(Leo? Sarah? Lunchia?)
Ohayo minna!
Jestem Kyū-chan (Kyūpiddo) - wróżka miłości!
Witaj w Highschool of the Love!
W szkole przepełnionej miłością! Kyaa! Na początek trzeba wspomnieć, że jest to akademik wyłącznie dla płci pięknej. Żaden mężczyzna nie ma prawa przebywać na terenie szkoły i akademiku. Nauczycielami są wyłącznie panie. Zasady panują tu dwie:
Happiness&Love (czyli. Szczęście i Miłość)
Choć żaden mężczyzna wstępu tu nie ma to dyrekcja co roku przyjmuje jedynie max. 15 chłopaków! Kyaa!
Jednak najważniejszym tutaj jest dobra zabawa! Nie zwlekaj i zapisz się do Akademii Miłości już teraz! Kyaa!
"Niech trafi Cię strzała amora!" - to motto szkoły.
Całuski, Kyū-chan
PS Kyūpiddo (pl. Kupidyn) - uosobnienie miłości. Taka jakby wróżka miłości. To mój zawód^^
piątek, 5 kwietnia 2013
Od Danny'ego (C.D Lunchi)
- W pobliżu jest takie małe miasteczko
- Aha, chodziłeś tam do szkoły
- Można tak powiedzieć, chociaż więcej mnie nie było w szkole, rozumiesz? - spytałem oczekująco
- Tak - odpowiedziała- Czym się interesujesz? Zgaduję że sportem
- Tak, gram w nogę
- To super
- Jest tu jakiś klub czy coś w tym stylu?
- Tak, prowadzi go trener Axel Di Marco
- To warto tam zajrzeć - stwierdziłem, a teraz ty
- Co ja?
- Opowiedz mi coś o sobie
(Lunchia?)
- Aha, chodziłeś tam do szkoły
- Można tak powiedzieć, chociaż więcej mnie nie było w szkole, rozumiesz? - spytałem oczekująco
- Tak - odpowiedziała- Czym się interesujesz? Zgaduję że sportem
- Tak, gram w nogę
- To super
- Jest tu jakiś klub czy coś w tym stylu?
- Tak, prowadzi go trener Axel Di Marco
- To warto tam zajrzeć - stwierdziłem, a teraz ty
- Co ja?
- Opowiedz mi coś o sobie
(Lunchia?)
Od Lunchi (C.D Danny'ego)
-Jesteś tu nowy?- spytałam przyjaźnie
-Tsa... A ty...
-Jestem Lunchia i chodzę do tej szkoły od pół roku, ale uwierz jeszcze się nie przyzwyczaiłam- zaśmiałam się chłopak też- A ty to?- spytałam odrobinę ciekawsko podnosząc lewą brew ku górze
-Danny. Oprowadzisz mnie?- spytał a ja bez wahania potaknęłam. Na początku pokazałam mu naszą salę gimnastyczna, potem pracownię artystyczną, jednak wydaje mi się, że to pierwsze odrobinę bardziej go interesowało
Nagle usłyszeliśmy dziwny dźwięk. Złapałam się za brzuch i zaczerwieniłam się.
-Sorki to mój brzuch, nie zdążyłam dzisiaj nic zjeść- powiedziałam zakłopotana. Na szczęście obok nas była stołówka, a Danny zaproponował, żebyśmy coś zjedli. Nie musiał mnie długo przekonywać ^^
-To skąd jesteś?- spytałam jedząc sałatkę i spojrzałam na chłopaka
<Danny?>
-Tsa... A ty...
-Jestem Lunchia i chodzę do tej szkoły od pół roku, ale uwierz jeszcze się nie przyzwyczaiłam- zaśmiałam się chłopak też- A ty to?- spytałam odrobinę ciekawsko podnosząc lewą brew ku górze
-Danny. Oprowadzisz mnie?- spytał a ja bez wahania potaknęłam. Na początku pokazałam mu naszą salę gimnastyczna, potem pracownię artystyczną, jednak wydaje mi się, że to pierwsze odrobinę bardziej go interesowało
Nagle usłyszeliśmy dziwny dźwięk. Złapałam się za brzuch i zaczerwieniłam się.
-Sorki to mój brzuch, nie zdążyłam dzisiaj nic zjeść- powiedziałam zakłopotana. Na szczęście obok nas była stołówka, a Danny zaproponował, żebyśmy coś zjedli. Nie musiał mnie długo przekonywać ^^
-To skąd jesteś?- spytałam jedząc sałatkę i spojrzałam na chłopaka
<Danny?>
wtorek, 2 kwietnia 2013
Od Danny'ego
Nie mogłem doczekać się nowej szkoły. Miałem nadzieję że będzie to
lepsza szkołą od poprzedniej. W końcu po wielu godzinach drogi
dojechałem na miejsce. Akademia sprawiała dobre wrażenie. Nigdzie nie
było widać uczniów. Wszedłem do środka trzymając torbę w ręku. Powitała
mnie chyba jakaś nauczycielka i zaprowadziła do mojego pokoju. Pokój
był bardzo duży, całkiem niezły. Rzuciłem torbę na łóżko i poszedłem
zwiedzać akademię. Na korytarzu spotkałem jakąś dziewczynę
- Hej - zagadała
- Cześć - odpowiedziałem
(Lunchia?)
- Hej - zagadała
- Cześć - odpowiedziałem
(Lunchia?)
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Od Leo (C.D Sarah & Evy)
-To gdzie idziecie?- zapytałem przyjaźnie
-Do centrum handlowego...
-Na zakupy- Odpowiedziały obie
-Może pójdziesz z nami?- spytała miło jedna z dziewczyn
-Ni..
-No nie daj siię prosić!- zrobiły słodkie minki.Zaśmiałem się i podrapałem część potyliczną czaszki lewą ręką, tym samym prawą trzymając kierownicę motoru, co ułatwiało utrzymanie równowagi.
-No nie wiem...- powiedziałem lekko zakłopotany, na szczęście z "opresji" wyratowała mnie moja siostra, która właśnie podeszła.
"O masz jej tu brakowało"- pomyślałem, nie dając tego po sobie poznać i zapoznałem ją z dziewczynami...
<Sarah? Eva?>
-Do centrum handlowego...
-Na zakupy- Odpowiedziały obie
-Może pójdziesz z nami?- spytała miło jedna z dziewczyn
-Ni..
-No nie daj siię prosić!- zrobiły słodkie minki.Zaśmiałem się i podrapałem część potyliczną czaszki lewą ręką, tym samym prawą trzymając kierownicę motoru, co ułatwiało utrzymanie równowagi.
-No nie wiem...- powiedziałem lekko zakłopotany, na szczęście z "opresji" wyratowała mnie moja siostra, która właśnie podeszła.
"O masz jej tu brakowało"- pomyślałem, nie dając tego po sobie poznać i zapoznałem ją z dziewczynami...
<Sarah? Eva?>
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)